Czy to dla mnie?
Zaloguj się, żeby sprawdzić dopasowanie do Twojego gustu.
Streszczenie
Ostatni film Stephena Dwoskina to medytacja nad subiektywnym doświadczeniem starzenia się i kulturowymi wyobrażeniami na jego temat. To oda na cześć faktury, piękna i wyjątkowości starzejących się twarzy i sylwetek, hipnotyczny poemat w rozumieniu Dwoskina, polegający na długich obserwacjach bardzo drobnych szczegółów. Gest, pauza, spojrzenie, chwila. Intymność zawsze odgrywała w jego filmach pierwszoplanową rolę i tak jest również w Age is...; wszystkie twarze należą do bliskich przyjaciół, krewnych bliskich przyjaciół, a czasem nawet do samego Stephena.
Zapytaj Raya o ten tytuł
Dobrane do Twojego gustu
Szczerze: plusy i minusy dla Ciebie
Co obejrzeć dalej, żeby zostać w tym klimacie
Filmografia reżysera, scenarzysty i obsady
Argumenty, żeby namówić kogoś na wspólny seans
Easter eggi i to, co łatwo przeoczyć